Powrót po latach?

Tak zupełnie szczerze to nie wiem, co z tego wyjdzie. Trzy lata przerwy w blogowaniu zrobiły swoje, ale znów – jesień nadeszła i imperatyw gna, by odkurzyć ten kawałek internetu. A przez te trzy lata trochę się wydarzyło.  Zdezaktualizował się ze szczętem mój szkic na temat English Home, sieci sklepów wnętrzarskich, które robiły mi dobrze na kocykolubne serducho. Ani słowem nie wspomniałam o swej nowej miłości, czyli marce Homla, z którą z zapałem dzielę się pracowicie zarobionymi monetami, wszystko w zasadzie jedno, czy uzupełniając niedobory kubków z żyrafą czy też inwestując kolejne -dzieścia złotych w solidny kuchenny nóż.
Podejrzewam, że w czeluściach Home&You zniknęły sklepy a Tab, które ceniłam za jakość i sympatyczny design, idące na dodatek w parze z rozsądnymi cenami.

Na rynku magazynów wnętrzarskich również przetasowania i zawirowania. Ponoć zasłużone „Cztery kąty” mają zniknąć z kiosków, z tytułów niegdyś namiętnie i absolutnie nierozważnie kupowanych pozostały może trzy magazyny nadal warte uwagi. Do których znów, po przerwie, z pewną taką nieśmiałością zaglądam.

Co się nie zmieniło, a wręcz weszło na wyższy level? Fotografowanie. Moje małe mieszkanie robi się coraz mniejsze, gdyż klamotów przybywa, dzieci rosną, a książek nie ubywa. No nic, zobaczymy, dajmy sobie kolejną szansę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>