<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Małe mieszkanie &#187; kubki</title>
	<atom:link href="http://male-mieszkanie.pl/tag/kubki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://male-mieszkanie.pl</link>
	<description>Mam małe mieszkanie i nie zawaham się go użyć</description>
	<lastBuildDate>Sat, 30 Nov 2019 22:40:46 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.5</generator>
		<item>
		<title>Kubeczki świąteczne, kubeczki zimowe</title>
		<link>http://male-mieszkanie.pl/kubeczki-swiateczne-kubeczki-zimowe/</link>
		<comments>http://male-mieszkanie.pl/kubeczki-swiateczne-kubeczki-zimowe/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 29 Nov 2019 16:07:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Asiek</dc:creator>
				<category><![CDATA[kawa czy herbata]]></category>
		<category><![CDATA[średnia półka cenowa]]></category>
		<category><![CDATA[utensylia kuchenne]]></category>
		<category><![CDATA[#Homla]]></category>
		<category><![CDATA[#świąteczne_klimaty]]></category>
		<category><![CDATA[jesień]]></category>
		<category><![CDATA[kubki]]></category>
		<category><![CDATA[kuchnia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://male-mieszkanie.pl/?p=465</guid>
		<description><![CDATA[Mało-mieszkaniowy blog cichcem przekształca mi się w bloga kubeczkowego, ale cóż mogę zrobić, jak podczas zakupów trafiam na kubki wołające z półki wielkim głosem &#8222;Przygarnij mnie&#8221;? Otóż to, w pewnych sytuacjach walka jest bezcelowa. Mam małe mieszkanie, to się nie zmieniło, ale w tymże małym mieszkaniu mam dużo kubków. I też nie zawaham się ich [...]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Mało-mieszkaniowy blog cichcem przekształca mi się w bloga kubeczkowego, ale cóż mogę zrobić, jak podczas zakupów trafiam na kubki wołające z półki wielkim głosem &#8222;Przygarnij mnie&#8221;? Otóż to, w pewnych sytuacjach walka jest bezcelowa.<span id="more-465"></span> Mam małe mieszkanie, to się nie zmieniło, ale w tymże małym mieszkaniu mam dużo kubków. I też nie zawaham się ich użyć. Ale do rzeczy.</p>
<p>Kiedyś wspominałam chyba, że wśród sklepów wnętrzarskich na prowadzenie wybiła się u mnie Homla. I śmiem twierdzić, że nie tylko u mnie. Skandynawska elegancja i zwyczajna uroda sprzedawanych tam przedmiotów sprawiają, że chce się zaglądać do sklepów coraz częściej. Wprawdzie z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia zrobiło się u nich tak jakby ludycznie, ale niestety grudzień to czas gdy we wszystkich sklepach zaczyna dominować czerwień, zieleń i uśmiechnięte reniferki. I brokat, dużo brokatu. O świątecznych durnostojkach pewnie jeszcze coś napiszę, bo to temat wdzięczny, do <a href="http://male-mieszkanie.pl/swiateczny-villeroy-boch/" target="_blank">porcelany z Villeroy &amp; Boch</a> wzdycham co roku (i co roku sobie tłumaczę, że poczekaj kobito aż będziesz miała gdzie to wszystko poustawiać) i tak się jakoś zdarzyło że w tym sezonie kompensuję sobie kubeczkami.</p>
<p><a href="http://male-mieszkanie.pl/kubeczki-swiateczne-kubeczki-zimowe/homla1/#main" rel="attachment wp-att-471"><img class="alignnone size-large wp-image-471" alt="homla1" src="http://male-mieszkanie.pl/wp-content/uploads/2019/11/homla1-1024x683.jpg" width="540" height="360" /></a></p>
<p>Jakie kryteria powinny spełniać idealne kubki wedle Asiekowych wytycznych to już nie raz zdążyłam światu obwieścić. Objętość pół litra i więcej, to podstawa. Te z Homli mają wedle metki 0.6 litra i powiem że to by się w miarę zgadzało. Nie wiem też do końca o co chodzi i skąd mi się to bierze, ale na zimowych kubkach wzorek luźno nawiązujący do tego co można znaleźć na wełnianych swetrach jest ok. Takie kubeczki, o które aż się chce zagrzać zimą ręce. Tak, duży potencjał insta ja tu widzę&#8230;</p>
<p><a href="http://male-mieszkanie.pl/kubeczki-swiateczne-kubeczki-zimowe/homla2/#main" rel="attachment wp-att-472"><img class="alignnone size-large wp-image-472" alt="homla2" src="http://male-mieszkanie.pl/wp-content/uploads/2019/11/homla2-1024x683.jpg" width="540" height="360" /></a></p>
<p>Cena: ok 30 zł, kubeczki minimalnie różnią się od siebie detalami.</p>
<p>Ale mam też wyjątek od powyższych reguł.<br />
Nie przepadam za kolorem niebieskim, więc logicznym jest, że kupiłam kubek niebieski.<br />
Lubię kubki duże, a ten ma może 350 ml pojemności i to chyba zbyt optymistyczne założenie.<br />
Ale wiecie co? Fajny jest :) Też Homla, za jedyne 14.90 pln</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://male-mieszkanie.pl/kubeczki-swiateczne-kubeczki-zimowe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rzeczy do których się dorasta: ceramika z Bolesławca</title>
		<link>http://male-mieszkanie.pl/rzeczy-do-ktorych-sie-dorasta-ceramika-z-boleslawca/</link>
		<comments>http://male-mieszkanie.pl/rzeczy-do-ktorych-sie-dorasta-ceramika-z-boleslawca/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 22 Apr 2015 18:07:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Asiek</dc:creator>
				<category><![CDATA[designersko]]></category>
		<category><![CDATA[kawa czy herbata]]></category>
		<category><![CDATA[akcesoria]]></category>
		<category><![CDATA[design]]></category>
		<category><![CDATA[kubki]]></category>
		<category><![CDATA[kuchnia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://male-mieszkanie.pl/?p=357</guid>
		<description><![CDATA[Przez długie, długie lata miałam wrażenie, że ceramika w charakterystyczne kobaltowe wzory to domena pokolenia mojej babci. Zapewne nie od rzeczy był fakt, że w babcinej kuchni zawsze stało kilka naczyń pełniących głównie funkcje ozdobne. Z czasem zaczęłam na Bolesławiec łypać życzliwszym okiem. A na koniec sama nabyłam kilka kubeczków. Nawrócenie nie jest nagłe, raczej [...]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Przez długie, długie lata miałam wrażenie, że ceramika w charakterystyczne kobaltowe wzory to domena pokolenia mojej babci. Zapewne nie od rzeczy był fakt, że w babcinej kuchni zawsze stało kilka naczyń pełniących głównie funkcje ozdobne. Z czasem zaczęłam na Bolesławiec łypać życzliwszym okiem. A na koniec sama nabyłam kilka kubeczków.</p>
<p><span id="more-357"></span></p>
<p>Nawrócenie nie jest nagłe, raczej przebiega etapami. Na pierwszy ogień poszły oczywiście kubki. Pierwszego plusa podłapali za beczułkowate kształty rzeczonych naczyń. Nic na to nie poradzę, herbata z takich pękatych kubków* smakuje o wiele lepiej, zwłaszcza jesienią i zimą. Uroczyście też oświadczam, że są to <strong>najlepsze kubki do kawy</strong> z jakimi miałam przyjemność się zetknąć. Jakieś 200 ml objętości to w sam raz na machnięcie sobie kawy, która postawi na nogi i nie zdąży wystygnąć. Trochę brakuje mi większych kubków, ale trafiłam we Wrocławiu na sklep firmowy w którym mają zatrzęsienie rozmaitych naczyń, więc może jakaś ‚doniczka’ na herbatę się trafi.</p>
<p><a href="http://male-mieszkanie.pl/?attachment_id=361#main" rel="attachment wp-att-361"><img class="alignnone  wp-image-361" alt="boleslawiec" src="http://male-mieszkanie.pl/wp-content/uploads/2015/04/boleslawiec.jpg" width="900" height="598" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Mają tam fajne miski i miseczki, a jak wiadomo z miskami jak z kubkami- tego dobra nigdy za dużo. Mają bardzo fajne formy (półmiski?) do zapiekania, które ponoć spokojnie można ładować do piekarnika. Mają świeczniki, w tym takie staroświeckie w kształcie:</p>
<p><a href="http://male-mieszkanie.pl/?attachment_id=364#main" rel="attachment wp-att-364"><img class="alignnone size-full wp-image-364" alt="swiecznik" src="http://male-mieszkanie.pl/wp-content/uploads/2015/04/swiecznik.jpg" width="450" height="354" /></a></p>
<p>Dużo fajnych rzeczy mają. Może nie rzucę się od razu na wazy do zupy, ale całkiem poważnie rozważam kolejne zakupy.</p>
<p>* &#8211; wujek gugiel podpowiada, że ten typ kubeczków ma swoją nazwę: &#8222;kubek czeski&#8221;.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>(fot. kubeczków- moja, świecznika- <a href="http://www.ceramicboleslawiec.com.pl" target="_blank">ze strony firmowej</a>)</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://male-mieszkanie.pl/rzeczy-do-ktorych-sie-dorasta-ceramika-z-boleslawca/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Najlepsze kubki na jesień</title>
		<link>http://male-mieszkanie.pl/najlepsze-kubki-na-jesien/</link>
		<comments>http://male-mieszkanie.pl/najlepsze-kubki-na-jesien/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 07 Nov 2014 16:22:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Asiek</dc:creator>
				<category><![CDATA[kawa czy herbata]]></category>
		<category><![CDATA[jesień]]></category>
		<category><![CDATA[kubki]]></category>
		<category><![CDATA[Nanu Nana]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://male-mieszkanie.pl/?p=330</guid>
		<description><![CDATA[Listopad może nie cieszy się powszechną sympatią w narodzie, ale ja ten miesiąc bardzo lubię. Za mgliste klimaty, za niesamowitą atmosferę Wszystkich Świętych i Zaduszek, za pierwszy śnieg, za możliwość posiedzenia pod kocem z książką i herbatą. Zaprawdę, w żadnym innym miesiącu ten zestaw nie sprawdza się tak dobrze jak w listopadzie. Listopad to jest [...]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Listopad może nie cieszy się powszechną sympatią w narodzie, ale ja ten miesiąc bardzo lubię. Za mgliste klimaty, za niesamowitą atmosferę Wszystkich Świętych i Zaduszek, za pierwszy śnieg, za możliwość posiedzenia pod kocem z książką i herbatą. Zaprawdę, w żadnym innym miesiącu ten zestaw nie sprawdza się tak dobrze jak w listopadzie. Listopad to jest również ten miesiąc, w którym co roku odwiedzam sklep NANU NANA. Po kiego czorta? żeby kupić kubki ;) <span id="more-330"></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>NANU NANA</strong> to taka kolorowa sieciówka spod znaku wyposażenia wnętrz, głównie szkło, świeczki i mnóstwo durnostojek. Kiedyś lubiłam ich bardziej, odkąd poszli w asortyment spod znaku <em>śmieszne rzeczy na osiemnastkę</em> trochę nam się drogi rozeszły, ale zimowe kubeczki mają w dechę.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="http://male-mieszkanie.pl/?attachment_id=331#main" rel="attachment wp-att-331"><img class="alignnone size-full wp-image-331" alt="DSC_9807_1" src="http://male-mieszkanie.pl/wp-content/uploads/2014/11/DSC_9807_1.jpg" width="1500" height="996" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Rzeczone kubki mają parę zalet. Są duże, ale nie za duże. Dobrze się z nich pije (wiem, durny argument, ale słowo daję, te mają niemal idealną krawędź), są przyjemnie zaokrąglone, nie za ciężkie, dobrze grzeją ręce i jeśli nie ma się nic przeciwko brązowemu kolorowi, to jest to naczynie w sam raz ;) Nie wiem wprawdzie, po kiego dołączają do nich nieporęczne łyżeczki, ale niech im będzie. Kubeczki maja też jedną wadę. Trudno je utrafić w środku lata. Być może z uwagi na napis &#8222;Hot drinks&#8221; widniejący na ściance, widzę je w sprzedaży wyłącznie jesienią lub zimą. I drałuję rok w rok do sklepu, uzupełnić wytłuczone braki.</p>
<p>Być może nie wyglądają zbyt efektownie. Ale powiem Wam jedno &#8211; w kategorii &#8222;<strong>Mój ulubiony kubek</strong>&#8221; zajmują u mnie niezmiennie miejsce na podium.</p>
<p>(z kronikarskiego obowiązku: cena 14.90 zł)</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://male-mieszkanie.pl/najlepsze-kubki-na-jesien/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jesienne Home &amp; You. Chcę to. Wszystko, jak leci</title>
		<link>http://male-mieszkanie.pl/jesienne-home-you-chce-to-wszystko-jak-leci/</link>
		<comments>http://male-mieszkanie.pl/jesienne-home-you-chce-to-wszystko-jak-leci/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 12 Sep 2013 21:40:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Asiek</dc:creator>
				<category><![CDATA[kawa czy herbata]]></category>
		<category><![CDATA[salon]]></category>
		<category><![CDATA[średnia półka cenowa]]></category>
		<category><![CDATA[tanie jak barszcz]]></category>
		<category><![CDATA[utensylia kuchenne]]></category>
		<category><![CDATA[wnętrza]]></category>
		<category><![CDATA[Home&You]]></category>
		<category><![CDATA[jesień]]></category>
		<category><![CDATA[kubki]]></category>
		<category><![CDATA[owl]]></category>
		<category><![CDATA[wsówki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://male-mieszkanie.pl/?p=242</guid>
		<description><![CDATA[Dawno, dawno temu, za górami, za lasami, w pewnej szkole podstawowej krążyły sobie po klasie zeszyty zatytułowane szumnie &#8222;złote myśli&#8221;. Zeszyciki te zawierały zwykle kilkadziesiąt pytań (włącznie z sakramentalnym o ulubione koleżanki. A spróbowałbyś człowieku nie ująć w odpowiedzi właścicielki rzeczonego kajeciku&#8230;), a wśród wycudowanych kwestii padało i te o ulubioną porę roku. Wiadomo, lato, [...]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Dawno, dawno temu, za górami, za lasami, w pewnej szkole podstawowej krążyły sobie po klasie zeszyty zatytułowane szumnie &#8222;złote myśli&#8221;. Zeszyciki te zawierały zwykle kilkadziesiąt pytań (włącznie z sakramentalnym o ulubione koleżanki. A spróbowałbyś człowieku nie ująć w odpowiedzi właścicielki rzeczonego kajeciku&#8230;), a wśród wycudowanych kwestii padało i te o ulubioną porę roku. Wiadomo, lato, wakacje, nikt z nas się nie wyłamywał. Ale latka lecą, ludzie się zmieniają, i gdy teraz ktoś mnie zapyta o ulubioną porę roku, to mam z tym pewien problem. Ale jedno jest pewne: jesień jest w ścisłej czołówce.</p>
<p><a href="http://male-mieszkanie.pl/?attachment_id=243#main" rel="attachment wp-att-243"><img class="alignnone size-full wp-image-243" alt="jesien home and you" src="http://male-mieszkanie.pl/wp-content/uploads/2013/09/jesien-home-and-you.jpg" width="600" height="260" /></a></p>
<p><span id="more-242"></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Lubię jesień, zwłaszcza tę wczesną. Listopad też ma swój urok (tak, tak, ten najbardziej ponoć ponury z miesięcy ma  wiernych fanów), ale wrzesień ewentualnie wczesny październik to jest to, co tygryski lubią najbardziej.</p>
<p>Wrzesień jest genialny dla wszystkich wielbicieli warzyw i owoców. Na straganach leżą stosy  znakomitych, kolorowych papryk, pomidorów, winogron, gruszek, śliwek, brzoskwiń i nieustannie wiodą nas na pokuszenie. Październik plus słońce równa się niesamowicie kolorowe drzewa, raj nie tylko dla fotografujących otoczenie. A jeszcze wnętrzarskie magazyny robią co mogą, by uprzyjemnić czytelnikom życie i prezentują jak jeden mąż kolekcje w modnych, jesiennych barwach. Czyli bakłażanik nasz ukochany rządzi, o czym nie omieszkam napisać następnym razem, bo dziś &#8211; skoro o kolekcjach mowa- rzut oka na Home and You. Narzekałam na ich kolekcję wiosenną bodaj, że taka sobie, że na kolana nie rzuca i w ogóle szału nie ma, i mam za swoje.</p>
<p>Kolekcja jesienna odchudzi mój portfel porządnie, już to wiem. Nie kupię wszystkiego, co mi w oko wpadło, to więcej niż pewne.  Nie tylko dlatego, że w moim małym mieszkaniu miałabym problem aby wszystko poupychać (nie,  Boże broń po kątach, na widoku się takie nabytki trzyma, aby napawać się swoją zdobyczą), ale rzeczony portfelik rzęzi ciuchutko po szkolnych zakupach dla naszych młodych dam.<br />
Jest dużo kolorów, które lubię. Ciepłe brązy, rudości, trochę zieleni i pomarańczy, to są kolorki generalnie bardzo mi podchodzące, a już zwłaszcza późną jesienią i szarą zimą się one przydają. Robią dobrze na samopoczucie i rozgrzewają atmosferę całkiem uczciwie. Do totalnego szczęścia brakuje mi czegoś mocno fioletowego, ale już się zamykam, bo grzech narzekać, kiedy pod ręką mamy coś takiego:</p>
<p><a href="http://male-mieszkanie.pl/?attachment_id=244#main" rel="attachment wp-att-244"><img class="alignnone size-full wp-image-244" alt="swiecznik-owly-back" src="http://male-mieszkanie.pl/wp-content/uploads/2013/09/swiecznik-owly-back.jpg" width="600" height="600" /></a></p>
<p>świecznik, sówka, 15 zeta</p>
<p><a href="http://male-mieszkanie.pl/?attachment_id=245#main" rel="attachment wp-att-245"><img class="alignnone size-full wp-image-245" alt="recznik-kuchenny-owlie" src="http://male-mieszkanie.pl/wp-content/uploads/2013/09/recznik-kuchenny-owlie.jpg" width="600" height="600" /></a></p>
<p>ręcznik kuchenny, w sówki, drobne 19 zeta</p>
<p><a href="http://male-mieszkanie.pl/?attachment_id=246#main" rel="attachment wp-att-246"><img class="alignnone size-full wp-image-246" alt="kubek-owl" src="http://male-mieszkanie.pl/wp-content/uploads/2013/09/kubek-owl.jpg" width="600" height="600" /></a></p>
<p>kubeczek. Z sówką. 23 zł.</p>
<p>Od razu powiem, że H&amp;Y ma tego całą serię. Kubek, pojemnik, pojemniczki na przyprawy. O, tak razem wyglądają:</p>
<p><a href="http://male-mieszkanie.pl/?attachment_id=247#main" rel="attachment wp-att-247"><img class="alignnone size-full wp-image-247" alt="kubek-owl2" src="http://male-mieszkanie.pl/wp-content/uploads/2013/09/kubek-owl2.jpg" width="600" height="600" /></a></p>
<p>Ale nie samą sową człowiek żyje, choć to nader sympatyczne stworzonka, prawie tak fajne jak koty. Jesienny koc (149 zł), w sam raz do kompletu z herbatą i książką:</p>
<p><a href="http://male-mieszkanie.pl/?attachment_id=248#main" rel="attachment wp-att-248"><img class="alignnone size-full wp-image-248" alt="pled-autumn" src="http://male-mieszkanie.pl/wp-content/uploads/2013/09/pled-autumn.jpg" width="600" height="600" /></a></p>
<p>Jesienne wyposażenie stołu, czyli świeczniki i patery:</p>
<p><a href="http://male-mieszkanie.pl/?attachment_id=249#main" rel="attachment wp-att-249"><img class="alignnone size-full wp-image-249" alt="swiecznik-blatt" src="http://male-mieszkanie.pl/wp-content/uploads/2013/09/swiecznik-blatt.jpg" width="600" height="600" /></a></p>
<p><a href="http://male-mieszkanie.pl/?attachment_id=250#main" rel="attachment wp-att-250"><img class="alignnone size-full wp-image-250" alt="patera-nostalgia" src="http://male-mieszkanie.pl/wp-content/uploads/2013/09/patera-nostalgia.jpg" width="600" height="600" /></a></p>
<p><a href="http://male-mieszkanie.pl/?attachment_id=251#main" rel="attachment wp-att-251"><img class="alignnone size-full wp-image-251" alt="patera-shine" src="http://male-mieszkanie.pl/wp-content/uploads/2013/09/patera-shine.jpg" width="600" height="600" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>I świeczki, których żal zapalać, bo urokliwe są:</p>
<p><a href="http://male-mieszkanie.pl/?attachment_id=252#main" rel="attachment wp-att-252"><img class="alignnone size-full wp-image-252" alt="swieca-igel-brazowa" src="http://male-mieszkanie.pl/wp-content/uploads/2013/09/swieca-igel-brazowa.jpg" width="600" height="600" /></a></p>
<p><a href="http://male-mieszkanie.pl/?attachment_id=253#main" rel="attachment wp-att-253"><img class="alignnone size-full wp-image-253" alt="swieca-eule-brazowa" src="http://male-mieszkanie.pl/wp-content/uploads/2013/09/swieca-eule-brazowa.jpg" width="600" height="600" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Pełna kolekcja jest <a href="http://home-you.com/pl/10-jesien" target="_blank"><strong>tu</strong></a>, zapewniam, że w powyższym zestawieniu silnie się ograniczałam. Żadnych poduszek, zero pościeli, bez lampionów i koszyków&#8230;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>PS. Podziękowania dla <a href="http://dzieciowo.pl/2013/08/piatek-z-blogujaca-mama-mama-z-malym-mieszkaniem.html" target="_blank"><strong>Krusz</strong></a>, za mentalnego kopniaka na rozpęd, to znaczy rzecz chciałam: za inspirację i słowa uznania :D</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Wszystkie zdjęcia: <em>materiały home&amp; you</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://male-mieszkanie.pl/jesienne-home-you-chce-to-wszystko-jak-leci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Metody na mały metraż</title>
		<link>http://male-mieszkanie.pl/metody-na-maly-metraz/</link>
		<comments>http://male-mieszkanie.pl/metody-na-maly-metraz/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 Feb 2013 21:20:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Asiek</dc:creator>
				<category><![CDATA[małe mieszkania]]></category>
		<category><![CDATA[z przymrużeniem oka]]></category>
		<category><![CDATA[kubki]]></category>
		<category><![CDATA[małe mieszkanie]]></category>
		<category><![CDATA[mieszkaniowy minimalizm]]></category>
		<category><![CDATA[wujek dobra rada]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://male-mieszkanie.pl/?p=145</guid>
		<description><![CDATA[Przeglądając od dobrych parunastu miesięcy (powoli chyba mogę mówić o kilku latach) moje ulubione czasopisma dostrzegam pewną prawidłowość w udzielanych na ich łamach poradach. Porady dotyczą oczywiście żywotnej kwestii jak powiększyć przestrzeń w małym mieszkaniu. Metod jest co najmniej kilka, niektóre równoznaczne są z małą rewolucją (postarajcie się wyburzyć wszystkie ścianki działowe), większość wymaga przynajmniej [...]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Przeglądając od dobrych parunastu miesięcy (powoli chyba mogę mówić o kilku latach) moje ulubione czasopisma dostrzegam pewną prawidłowość w udzielanych na ich łamach poradach. Porady dotyczą oczywiście żywotnej kwestii <strong>jak powiększyć przestrzeń w małym mieszkaniu. </strong>Metod jest co najmniej kilka, niektóre równoznaczne są z małą rewolucją (<em>postarajcie się wyburzyć wszystkie ścianki działowe</em>), większość wymaga przynajmniej minimalnego remontu, a co za tym idzie i nakładów pieniężnych, ale jest jedna rada, genialna w swej prostocie i co za tym idzie często stosowana.<span id="more-145"></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Rada owa brzmi: <strong>pozbądź się z mieszkania niepotrzebnych klamotów</strong>.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Cóż, łatwo powiedzieć, trudniej wykonać, zwłaszcza jeśli ma się tę wrodzoną skłonność do chomikowania i odkładania na <em>przydasię</em> każdej, najmniejszej nawet śrubki. Ale nie łudźmy się, jeśli nie mamy szans na przeprowadzkę do większego lokum to prędzej czy później takie generalne porządki staną się naszym udziałem. Na marginesie dodam, że przeprowadzka też niesamowicie skutecznie motywuje do pożegnania się z milionami papierków, gazet, starych misek, rozpadających się regałów, nieużywanych od dawna i nieco sfatygowanych kompletów pościeli &#8211; słowem całego szpeju, do którego sercem jesteśmy przywiązani, a bez którego będzie nam się o wiele lepiej żyło.</p>
<p>Jeśli nasz wewnętrzny sknerusik gromkim głosem domaga się poszanowania dla tradycji i pamiątek rodzinnych możemy iść na kompromis i część bambetli wynieść do garażu czy piwnicy. Tu wyznam, iż mam taki jeden karton, jeszcze z czasów studenckich, zawierający jakieś kuchenne utensylia który przywędrował ze mną do Wrocławia jedenaście lat temu i do którego w zasadzie przez te jedenaście lat nie zajrzałam (pomijając kontrolne zerknięcie tuż po przeprowadzce, żeby sprawdzić, co u czorta tam upchnęłam). Wniosek z tego jest prosty, rzeczony karton przy najbliższej okazji winien znaleźć się na śmietniku, bo małe szanse by coś z upakowanych tam przedmiotów było mi do życia niezbędnie potrzebne.</p>
<p>Jak zatem poradzić sobie z zalewem przedmiotów? Otóż, są dwie metody które doskonale sprawdzają się w przypadku ubrań, i które spokojnie można rozciągnąć na zastosowanie w całym mieszkaniu. <strong>Metoda pierwsza- ciuch za ciuch</strong>. Właściciele małych mieszkań (a co za tym idzie bez szaleństw w temacie wydzielonej garderoby) znają ten sposób doskonale: kupno nowego ciucha pociąga za sobą wywalenie do śmieci analogicznego, bardziej wiekowego wdzianka. Nowa kurtka w domu- stara kurtka won. Nowe buty- stare precz. Nowa bluzka- itd itp. Przekładając to na język wnętrzarski: kupujesz nowy kubek- żegnasz się z jednym starym naczyniem. Nowa patelnia- stara leci do śmietnika. Nowa lampka- bye, bye dotychczasowa, miło się razem współpracowało. Pewien wyjątek jestem skłonna uczynić dla szafek i regałów, bo te pomagają opanować sajgon panujący w pomieszczeniach.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="http://male-mieszkanie.pl/?attachment_id=149#main" rel="attachment wp-att-149"><img class="size-full wp-image-149 aligncenter" alt="pajacyk" src="http://male-mieszkanie.pl/wp-content/uploads/2013/02/pajacyk.jpg" width="500" height="335" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><em>Ciuchowa</em> <strong>metoda nr dwa</strong>- jeśli jakiegoś ubrania nie miałaś/ nie miałeś na sobie w ciągu ostatnich dwóch lat, to nie miej złudzeń, małe szanse że jeszcze je założysz. Fruuuu, do śmieci. Swetry, spodnie, marynarki, bielizna- sorry, <strong>w małych mieszkaniach nie ma miejsca na sentymenty</strong>. Analogicznie, jeśli w danym kubeczku (co ja z tymi kubeczkami, doprawdy&#8230;) ostatni raz robiłaś sobie kawę oglądając popisy Małysza w Turnieju Czterech Skoczni to teges&#8230; szkoda trochę miejsca, które on na półce zajmuje. Tu każdy centymetr kwadratowy jest na wagę złota.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Jeśli o sentymentach mowa, to osobne miejsce należy się zabawkom w dziecięcym pokoju, ale to doprawdy temat na osobną notkę, bowiem zagadnienie jest z gatunku skomplikowanych.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://male-mieszkanie.pl/metody-na-maly-metraz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Duże kubki</title>
		<link>http://male-mieszkanie.pl/duze-kubki/</link>
		<comments>http://male-mieszkanie.pl/duze-kubki/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 09 Feb 2013 23:09:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Asiek</dc:creator>
				<category><![CDATA[kawa czy herbata]]></category>
		<category><![CDATA[utensylia kuchenne]]></category>
		<category><![CDATA[Duka]]></category>
		<category><![CDATA[kubki]]></category>
		<category><![CDATA[kuchnia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://male-mieszkanie.pl/?p=140</guid>
		<description><![CDATA[Spośród licznych mych nałogów, z pewnością ten związany z kolekcjonowaniem dużych kubków (i książek) przywiedzie mnie kiedyś do zguby. No, chyba że zamienię moje małe mieszkanie na przestrzenne wnętrze, co daj mi Boże, amen. Na początek krótkie wyjaśnienie- kubek z definicji musi być duży. Bardzo rzadko używam w domu czegoś, co ma mniej niż 300 [...]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Spośród licznych mych nałogów, z pewnością ten związany z kolekcjonowaniem dużych kubków (i książek) przywiedzie mnie kiedyś do zguby. No, chyba że zamienię moje małe mieszkanie na przestrzenne wnętrze, co daj mi Boże, amen.<br />
Na początek krótkie wyjaśnienie- <strong>kubek z definicji musi być duży</strong>. Bardzo rzadko używam w domu czegoś, co ma mniej niż 300 ml pojemności, w zasadzie głównie do sporządzenia diablo mocnej kawy stawiającej na nogi. Od 400 ml wzwyż zaczynam się przyglądać kubkom z uwagą, ładne naczynia o pojemności powyżej pół litra są rarytasem, a już sensowne kubeczki litrowe (pieszczotliwie zwane &#8222;doniczkami&#8221;) powodują szybsze bicie serca. Poważnie.<span id="more-140"></span></p>
<p>Ostatnio takież palpitacje stały się mym udziałem w nobliwej &#8222;Duce&#8221;. Na półce z nową kolekcją stał sobie bowiem taki kubek. <strong>Duży kubek</strong>. Litrowy. I niebrzydki.</p>
<p><a href="http://male-mieszkanie.pl/?attachment_id=141#main" rel="attachment wp-att-141"><img class="size-full wp-image-141 aligncenter" alt="kubek duka" src="http://male-mieszkanie.pl/wp-content/uploads/2013/02/kubek-duka.jpg" width="400" height="340" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><em>fot. Duka</em></p>
<p><strong>Kolekcja Secret Garden</strong>, 40 pln i jest wasz, ale jeden egzemplarz zostawcie dla mnie, pliiz.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Identyczny gabarytowo kubek pojawił się w tej samej Duce w ramach kolekcji <strong>Paradise</strong>. Wielbiciele klimatów ludowych będą zachwyceni. Królowa nie jest zachwycona, docenia urodę zestawu, ale nad kolejnym zakupem raczej się nie zastanawia.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="http://male-mieszkanie.pl/?attachment_id=142#main" rel="attachment wp-att-142"><img class="size-full wp-image-142 aligncenter" alt="paradise duka" src="http://male-mieszkanie.pl/wp-content/uploads/2013/02/paradise-duka.jpg" width="613" height="376" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><em>fot. Duka</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://male-mieszkanie.pl/duze-kubki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
